Przy wyborze mieszkania najważniejsze były dotąd przede wszystkim cena, metraż i lokalizacja. Dziś coraz więcej osób zwraca uwagę także na to, jak wygląda życie wokół inwestycji i czy dane miejsce sprzyja codziennemu komfortowi. Liczą się już nie tylko same mieszkania, ale również atmosfera osiedla, dostęp do zieleni, przestrzenie wspólne i relacje między mieszkańcami.
To właśnie wokół tych zmian Otodom rozwija ideę architektury relacji – podejścia, które zakłada, że dobrze zaprojektowane osiedle powinno odpowiadać nie tylko na potrzeby funkcjonalne, ale również społeczne i emocjonalne mieszkańców. Z raportu „Szczęśliwy dom. Zróbmy sobie razem… szczęśliwe sąsiedztwo" wynika jasny wniosek: sąsiedztwo to dla nas coś więcej niż tylko adres i najbliższa okolica. To żywy ekosystem, który tworzą ludzie, ich emocje oraz przestrzeń, w której się spotykają.
Dane z raportu Otodom pokazują wyraźnie, że relacje sąsiedzkie realnie wpływają na jakość życia mieszkańców. Osoby zadowolone ze wsparcia sąsiadów oceniają swoje szczęście życiowe średnio na 8/10, podczas gdy wśród osób niezadowolonych z relacji sąsiedzkich wynik ten spada do 6,3/10.
To nie przypadek. Życie wśród życzliwych i pomocnych ludzi przekłada się na większe poczucie bezpieczeństwa, komfort psychiczny i codzienny spokój. Jak pokazują badania, dla mieszkańców szczęśliwe sąsiedztwo oznacza przede wszystkim wzajemną pomoc w drobnych sprawach, krótkie rozmowy, poczucie, że w razie potrzeby można liczyć na osoby mieszkające obok.
Co ciekawe, aż 49 proc. Polaków deklaruje, że przeprowadzając się, myśli również o możliwości nawiązania nowych znajomości. To pokazuje, że mieszkanie coraz rzadziej postrzegamy wyłącznie jako prywatną przestrzeń. Ważne staje się także otoczenie społeczne i jakość codziennych relacji.
Jednocześnie raport pokazuje pewien paradoks. Wielu mieszkańców deklaruje potrzebę życia w zgranej społeczności, jednak w codziennym życiu rzadko angażuje się w budowanie sąsiedzkich relacji. Pośpiech, brak czasu i przyzwyczajenie do anonimowości sprawiają, że często mijamy sąsiadów bez słowa.
Zmieniające się potrzeby mieszkańców sprawiają, że coraz mocniej zmienia się także rynek nieruchomości. Deweloperzy zaczynają dostrzegać, że dobre osiedle nie kończy się na estetycznej elewacji i funkcjonalnym układzie mieszkań. Coraz większą rolę odgrywają przestrzenie wspólne i rozwiązania, które pomagają mieszkańcom budować codzienne relacje.
Z badań Otodom wynika, że szczęśliwe sąsiedztwo tworzą zarówno ludzie, jak i dobrze zaprojektowana przestrzeń. Dlatego w nowoczesnych inwestycjach coraz częściej pojawiają się ogólnodostępne dziedzińce, zielone skwery, miejsca odpoczynku, kluby mieszkańca czy przestrzenie do organizacji lokalnych wydarzeń.
Jak podkreślają przedstawiciele Otodom, "mury nie budują więzi". Zamiast zamkniętych osiedli coraz większe znaczenie mają otwarte przestrzenie, które zachęcają mieszkańców do spotkań i integracji.
Coraz większą rolę odgrywają również tzw. "miejsca trzecie", czyli neutralne przestrzenie sprzyjające spontanicznym kontaktom – altany, ogródki społeczne, sąsiedzkie biblioteczki czy wielofunkcyjne dziedzińce. To właśnie one często stają się początkiem lokalnych relacji.
Zmianę podejścia do projektowania inwestycji widać również w konkursie Deweloper Szczęśliwych Sąsiedztw organizowanym przez Otodom wspólnie z Polskim Związkiem Firm Deweloperskich oraz marką Milka – Partnerem Relacji Sąsiedzkich.
Konkurs pokazuje inwestycje, które wyróżniają się nie tylko architekturą, ale także podejściem do budowania lokalnej wspólnoty. Laureaci udowadniają, że przestrzeń może wspierać codzienne relacje mieszkańców i zachęcać do wspólnego spędzania czasu.
Na takich osiedlach pojawiają się zielone strefy odpoczynku, miejsca integracji, przestrzenie do organizowania wydarzeń czy rozwiązania odpowiadające na potrzeby różnych grup mieszkańców: rodzin z dziećmi, seniorów czy osób pracujących zdalnie.
Co ważne, raport Otodom pokazuje również, że mieszkańcy oczekują dziś większego zaangażowania deweloperów w budowanie wspólnoty. Aż 40 proc. badanych uważa, że deweloperzy powinni nie tylko budować mieszkania, ale także aktywizować mieszkańców i wspierać relacje sąsiedzkie.
To właśnie dlatego architektura relacji staje się coraz ważniejszym elementem współczesnego rynku mieszkaniowego.
Naturalnym rozwinięciem idei architektury relacji stała się największa Sąsiadówka w Polsce organizowana przez Otodom wspólnie z Polskim Związkiem Firm Deweloperskich oraz marką Milka – Partnerem Relacji Sąsiedzkich.
To ogólnopolska akcja społeczna, której celem jest zachęcanie mieszkańców do budowania lokalnych więzi i organizowania sąsiedzkich spotkań na osiedlach w całej Polsce. Sąsiadówki mają formę wspólnych wydarzeń organizowanych w przestrzeniach osiedlowych. Od pikników i spotkań przy kawie po wspólne aktywności dla dzieci i mieszkańców. Idea jest prosta: stworzyć okazję do poznania ludzi mieszkających obok i pokazać, że budowanie relacji nie wymaga wielkich działań. Czasem wystarczy wspólna rozmowa, drobna pomoc czy chwila spędzona razem na osiedlowym dziedzińcu.
Sama nazwa nie jest przypadkowa. Otodom chce poprzez tę akcję stworzyć największy w Polsce ruch wspierający dobre relacje sąsiedzkie i pokazać, że wspólnotowość może stać się nowym standardem jakości życia w miastach.
Zmienia się sposób, w jaki myślimy dziś o mieszkaniu. Coraz częściej szukamy nie tylko wygodnego lokalu, ale także miejsca, które daje poczucie bezpieczeństwa, wspólnoty i codziennego komfortu.
To właśnie dlatego architektura relacji zaczyna odgrywać coraz większą rolę w projektowaniu nowych osiedli. Dobrze zaprojektowana przestrzeń może pomagać mieszkańcom w budowaniu więzi, zachęcać do aktywności i wzmacniać poczucie przynależności.
Otodom poprzez badania, raporty oraz działania takie jak konkurs Deweloper Szczęśliwych Sąsiedztw realizowany wspólnie z PZFD i marką Milka – Partnerem Relacji Sąsiedzkich – chce kształtować nowy standard na rynku mieszkaniowym. Standard, w którym równie ważne jak metraż i lokalizacja stają się relacje, dobrostan i jakość codziennego życia.
Bo dobre osiedle to dziś coś więcej niż adres. To miejsce, w którym naprawdę chce się żyć.
*Raport Szczęśliwy Dom: Zróbmy sobie... szczęśliwe sąsiedztwo!
Materiał promocyjny marki OTODOM.