Dołącz do drużyny i pokaż, że ty też tak umiesz. Piłka dla kobiet otwarta jak nigdy. Sprawdź

- Kiedyś z tatą wybrałam się na plac zabaw i tam zobaczyłam, jak chłopcy grali w piłkę na orliku. Bardzo mi się to spodobało, więc pojawiłam się na następnym treningu. Lubię rywalizować - tak Julia Biesiada, osiemnastolatka, która gra jako środkowy obrońca w drużynie Legia Ladies, mówi o swojej przygodzie z piłką. Kobieca piłka zyskuje bowiem w Polsce na popularności. - U mnie na podwórku wychowywali się w zasadzie sami chłopcy, więc grało się głównie w piłkę - dodaje Klaudia Grodzka, napastniczka. - Kobieca piłka ma swoje uroki. Dziewczyny są bardziej zawzięte i waleczne, grają do końca - wyjaśniają zawodniczki drużyny, która zyskała wsparcie wyjątkowego sponsora.

Stereotypy w świecie sportu wciąż są problemem. Wiedzą o tym kobiety, które fascynują się dyscypliną sportu przez lata uchodzącą za "męską". Okazuje się jednak, że piłka nożna, bo o niej mowa, już od lat nie jest zarezerwowana dla Robertów, Ronaldów i Lionel. Po boiskach biegają też piłkarki. I to z sukcesami. 

Za piłką w Polsce biega już kilkadziesiąt tysięcy kobiet i dziewcząt, a kolejne mają szansę na rozwinięcie swoich umiejętności jak nigdy wcześniej. Sekcje kobiece tworzy coraz więcej klubów, promowanie kobiecej piłki – już od juniora – zapowiada też Polski Związek Piłki Nożnej. Piłkarki mogą trenować – chociażby w akademii Legia Soccer Schools, a kobiece kluby zyskują sponsorów, takich jak Klarna, która wspiera drużynę Legia Ladies.

Jak rozpocząć swoją przygodę z piłką nożną? Na co trzeba być gotowym i jak radzić sobie z negatywnymi komentarzami, które wciąż się zdarzają? Wyjaśniają to piłkarki Legia Ladies, które wiedzą, że dziewczyny nie ustępują technicznymi umiejętnościami mężczyznom, mogą grać w piłkę i w ten sposób realizować swoje marzenia.

Zawodniczki Legia Ladies wyjaśniają, jak udowodniły, że one też potrafią podkręcić piłkę

Co jest największym wyzwaniem dla dziewczyny czy kobiety, która chce grać w piłkę? Klaudia Grodzka, napastniczka, gra w piłkę od ponad 20 lat wyjaśnia, że największym wyzwaniem jest obecnie pogodzenie pasji z życiem codziennym, obowiązkami. - Uprawianie sportu wymaga dużo poświęceń – mówi. I wyjaśnia, że w piłkę zaczęła grać, kiedy miała 7 lat. - U mnie na podwórku wychowywali się w zasadzie sami chłopcy, więc grało się głównie w piłkę. W wieku 10-11 lat trafiłam do pierwszego klubu kobiecego – opowiada.

Fotograf: Mateusz Kostrzewa

O wyzwaniach mówi też Julia Biesiada, osiemnastolatka, która gra jako środkowy obrońca. - W piłkę nożną gram od 11 lat. Największym wyzwaniem dla dziewczyny czy kobiety, która chce zacząć grę w piłkę nożną, jest podjęcie decyzji o wyborze tego sportu, ponieważ do niedawna piłka nożna była uważana za sport zarezerwowany dla chłopaków i mężczyzn. Gdy ja zaczynałam, było mało klubów dziewczęcych, ale teraz jest znaczna poprawa – mówi.

Julia swoją piłkarską karierę zaczynała w lokalnym chłopięcym klubie. - Kiedyś z tatą wybrałam się na plac zabaw i tam zobaczyłam, jak chłopcy grali w piłkę na orliku. Bardzo mi się to spodobało i chciałam tego spróbować, więc pojawiłam się na następnym treningu. Wybrałam piłkę nożną, ponieważ lubię rywalizować. Jest grą bardzo dynamiczną oraz uczy współpracy w grupie i podejmowania decyzji – opisuje. 

Piłkarki wyjaśniają też, czy umiejętności piłkarek różnią się od umiejętności mężczyzn. - Umiejętności techniczne w zasadzie się nie różnią. Tak samo jak piłkarze tak i piłkarki posiadają umiejętności na różnym poziomie, ale wszystkiego można się nauczyć, jeżeli poświęci się temu odpowiednią ilość czasu- mówi. Podkreśla też, ze kobieca piłka nożna nie różni się od tej męskiej. - Piłka jest taka sama, wymiar boiska taki sam, bramki takie same, czas gry również taki sam. Różni nas na pewno anatomia i fizjologia, bo nasze zdolności motoryczne są trochę mniejsze, ale nadrabiamy zaangażowaniem w grę – mówi Klaudia Grodzka.

- Wiadomo, że mężczyźni są bardziej sprawni fizycznie i ich gra jest dynamiczniejsza, lecz kobieca piłka ma swoje uroki. Dziewczyny są bardziej zawzięte i waleczne, grają do końca – dodaje Julia Biesiada.

Piłkarki przyznają, że zyskanie nowego sponsora, którym jest Klarna, wiele zmieniło na lepsze. - Klarna zaczyna być znana wszędzie ze swoich usług, tworzenie akcji marketingowych związanych z kobiecą piłką lub wydarzeń może pozytywnie wpłynąć na postrzeganie kobiecej piłki. Nawiązanie współpracy daje na pewno krok do przodu, drużyna poczuła, że ktoś nas widzi i nie jesteśmy obojętne – mówi napastniczka Legii Ladies. - Klarna to duża i rozpoznawalna firma, która może ułatwić spopularyzowanie piłki kobiecej w Polsce. Nawiązanie współpracy z Klarną pozwala nam rozwijać się piłkarsko, a jednocześnie promować kobiecą piłkę – wtóruje jej zawodniczka grająca na pozycji obrońcy.

Materiał promocyjny marki Klarna.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.