Ten smak znają wszyscy. Kto stoi za sukcesem najpopularniejszych długich, chrupiących, złocistych frytek? Tak produkuje się kultową przekąskę

Wiedzieliście, że frytki wyprodukowane w ciągu godziny dla najpopularniejszej restauracji w Polsce, ułożone jedna za drugą, osiągną długość 369 kilometrów? A w 60 minut przerabianych jest średnio 138 000 ziemniaków? To tylko kilka ciekawostek na temat ziemniaczanego rarytasu podawanego gościom najczęściej na tacy, w czerwonym opakowaniu. Tych, którzy nigdy nie mogą sobie odmówić frytek, zaciekawi na pewno, jak dla restauracji pod złotymi łukami produkuje się kultową przekąskę.

Nie podlega najmniejszym wątpliwościom, że frytki je każdy. Choć ich ojczyzną jest Belgia, zajadają się nimi ludzie na całym świecie. Tylko w Polsce w 2020 roku sprzedano 144 mln porcji frytek, które ułożone w linii prostej sięgnęłyby z ziemi do księżyca! Nic dziwnego, że popularne frytki z McDonald's? są produkowane właśnie u nas, bo nasz rodzimy ziemniak to gwarancja smaku.

Lębork polską stolicą frytek

Długo można rozwodzić się nad smakiem, jednak lepiej przyjrzeć się, kto stoi za sukcesem najchętniej kupowanych frytek. - Wyjątkowy smak naszych frytek zawdzięczamy prawdziwym, polskim ziemniakom, uprawianym na polach na zachodzie kraju. Specjalnie wyselekcjonowane odmiany Innovator i Ludmilla charakteryzują się podłużnymi bulwami o owalnym kształcie, jasno-kremową barwą i odpowiednią zwartością skrobi. Prosto z pola trafiają do naszego dostawcy - firmy Farm Frites Poland, która już od ponad 25 lat dostarcza frytki do restauracji McDonald's nie tylko w Polsce, ale i za granicą - tłumaczy Patrycja Pazio z biura prasowego McDonald's Polska.

Farm Frites Poland mieści się w Lęborku. W tej położonej w województwie pomorskim miejscowości produkuje się rocznie aż 26 tys. ton frytek dla McDonald's Polska. Proces produkcji jest wieloetapowy i całkowicie kontrolowany. Wszystko po to, aby uzyskać doskonałą jakość, wyjątkowy smak frytek oraz zapewnić bezpieczeństwo produktu.

Uprawy ziemniakówUprawy ziemniaków GRZEGORZ LASKOWSKI/materiał promocyjny GRZEGORZ LASKOWSKI/materiał promocyjny

Droga ziemniaków z pola na tacę

Zanim jednak powstaną frytki, ziemniaki, które trafią do Farm Frites Poland, muszą spełnić wiele restrykcyjnych wymogów. Dotyczą one, choćby warunków pielęgnacji plantacji, zrównoważonych praktyk rolniczych i wyboru odpowiedniej odmiany warzywa o wydłużonej bulwie. To dzięki temu udaje się zrobić tak długie frytki.

- Gdy ziemniaki dotrą do Lęborka, wędrują do hali mycia i obierania. Przechodzą kąpiel solankową, podczas której odrzucane są niewielkie bulwy. Dorodne sztuki trafiają do odbieracza, w którym przy użyciu pary wodnej pod ciśnieniem kilku barów usuwana jest skórka. Pozwala to na zachowanie składników odżywczych naturalnie występujących w ziemniakach - mówi Karol Ptach, Szef Operacyjny ds. produkcji Farm Frites Poland.  

Obrane ziemniaki zostają pocięte za pomocą specjalnego systemu wodnych noży. Następnie są blanszowane, czyli podgrzewane w ciepłej wodzie. Właściwy przebieg tego procesu, odpowiednia temperatura i czas uzależnione są od parametrów jakościowych surowca, czy też  rodzaju produkowanych frytek. Ten etap procesu jest kluczowy dla uzyskania odpowiedniej struktury frytek i dla zachowania ich ziemniaczanego smaku.

Później pocięte ziemniaki są podsuszone. Producent dba o to, aby odparować z nich nadmiar wody. W tym celu wykorzystuje specjalny tunel, w którym frytki przesuwają się na taśmach i są owiewane ciepłym powietrzem. Dopiero tak przygotowane mogą trafić do pieca, gdzie są podsmażane na oleju roślinnym. Ten etap produkcji zapewnia charakterystyczną chrupkość frytek, którą tak wszyscy uwielbiamy.

Następnie czas na mrożenie. Podobnie jak suszenie, ten proces następuje w profesjonalnym tunelu. Tu liczy się czas. Dzięki temu nie dochodzi do uszkodzenia komórek ziemniaka i zostaje zachowana jego struktura oraz kolor. Co ciekawe, frytki, które opuszczają tunel mrożący, mają temperaturę około -12°C!

Potem odbywa się pakowanie. Ostatecznie frytki trafiają do restauracji McDonald's, gdzie są już tylko smażone w oleju roślinnym - mieszance oleju słonecznikowego i rzepakowego. Jakość oleju podlega stałej kontroli. A restauracje pod złotymi łukami, chcąc na każdym kroku dbać o zero waste, przekazują go po zużyciu do rafinerii. Tam jest przerabiany na ekologiczny biodiesel.

Specjaliści od frytekSpecjaliści od frytek materiał promocyjny materiał promocyjny

Strażnicy smaku

Proces powstania kultowych frytek jest naprawdę długi. Nic nie udałoby się, jednak gdyby nie ludzie. Codziennie ponad 230 specjalistów jest zaangażowanych w to, abyśmy w swoim zamówieniu otrzymali najsmaczniejsze ziemniaki pocięte w jak najdłuższe i jak najbardziej chrupiące z zewnątrz i puszyste w środku frytki.

Cała historia frytek z McDonald's i Farm Frites Poland rozpoczyna się mimo wszystko od rolników, którzy kochają swoją pracę i dbają o najlepsze odmiany ziemniaków. To prawdziwi strażnicy niepowtarzalnego smaku i współautorzy sukcesu najlepszych na świecie frytek.