Jeden z naszych ukochanych dodatków, czyli frytki. Jaka jest ich historia?

Gdy pewnego zimowego wieczoru, gdzieś pośrodku XVII wieku, bliżej nieznany dziś Belg lub Belgijka być może pierwszy raz na świecie przyrządzili frytki, najpewniej nie przypuszczali, że ponad 300 lat później ten ziemniaczany przysmak będzie znany w każdym miejscu globu. - Tak prostego, smacznego i chętnie zamawianego dania, dodatku do dań, próżno szukać. No może jeszcze pizza, ale frytki biją rekordy popularności - przyznaje Paweł, kelner w restauracji w jednym z hoteli na Mazowszu. Skąd bierze się popularność frytek? Każdy pytany odpowie pewnie inaczej, początków warto jednak poszukać w... ludzkiej pomysłowości.

French fries, frietes, chips, bramborové hranolky, blatoj, papas fritas, traškuciai, patatine fritte - niezależnie od tego, gdzie i w jakim języku, frytki to zawsze frytki. Mogą różnić się grubością, wielkością, rodzajem warzywa, z którego powstały, dodatkiem, z jakim są podawane czy sposobem przyrządzenia. Niezależnie jednak od regionalnych tradycji, fenomenem tej potrawy jest jej globalność. Być może to właśnie ta cecha spowodowała, że o palmę pierwszeństwa w walce o miano pioniera "walczą" dziś największe światowe potęgi.   

Między Francja a Belgią i z USA w tle

Podobno zaczęło się niepozornie. Podobno, ponieważ mniej lub bardziej poważnych teorii na temat pochodzenia frytek jest co najmniej kilka. I najczęściej różnią się w zależności o tego, z czyich ust padają. Spór jest na tyle gorący, że regularnie, najczęściej przy okazji kolejnego dnia frytek, pojawia się na łamach najpoważniejszych europejskich gazet i serwisów internetowych. Spierają się też naukowcy. Swego czasu francuska "Le Monde" zastanawiała się, cytując ekspertów, czy to Francja, czy Belgia, przy okazji rzetelnie opisując stan aktualnej wiedzy o początkach frytek.

Z kolei dziennik "Le Figaro", w obszernym wywiadzie o sugestywnym tytule " Nie, frytki nie są belgijskie " pytał historyka gastronomii Pierre'a Leclercqa, skąd wzięła się nazwa frytek. Ekspert dowodził, że frytki w kształcie słomek czy też paluszków, to produkt paryskiej gastronomii ulicznej początku XIX wieku, jedzenie uboższych mieszkańców miasta.

"Baudelaire na przykład kochał frytki, mógł je kochać też Victor Hugo. W rzeczywistości w latach 20. I 30. XIX wieku nie było żadnej paryskiej powieści, piosenki czy wodewilu, w której nie mówiono by o klasie robotniczej, nie wspominając o smażonym ziemniaku. Tak jedliśmy" - przekonywał. Jego zdaniem do Belgii frytki trafiły razem z niejakim Frederickiem Kriegerem, który po powrocie z Paryża otworzył smażalnię, reklamując ją hasłem "smażone ziemniaki jak z Paryża". Ówczesna prasa nazwała go nawet królem frytek. Leclercq zastrzegł jednak, że poważniejszych naukowych opracowań na temat pochodzenia frytek brak. 

FrytkiFrytki shutterstock shutterstock

W powszechnym obiegu we Francji krąży też historia o frytkach lub czymś podobnym (smażonych w głębokim tłuszczu ziemniakach), z mostu Pont Neuf (jednego z najstarszych w Paryżu), które miały być serwowane po Rewolucji Francuskiej, a więc około roku 1790. Paryski "smak frytek" pojawia się też wielokrotnie w literaturze, choćby w powieści "Podróż do kresu nocy" Louisa Ferdinanda Celine.

Belgowie nie pozostali dłużni i już kilka lat temu wpisali frytki na listę narodowego dziedzictwa kulturowego. Mają też muzeum frytek w Brugii. Wśród teorii na temat belgijskiego pochodzenia tego przysmaku pojawia się i taka, że pierwsze frytki to wynalazek mieszkańców jednego z miast na południu, położonego nad rzeką Moza. Tamtejsi mieszkańcy mieli już w połowie XVII wieku smażyć pokrojone w słupki ziemniaki w zastępstwie niewielkich rybek, którymi żywili się na co dzień, a do których ze względu na skutą lodem rzekę mieli ograniczony dostęp. Ziemniaczane paluszki miał im przypominać smażone ryby.

Smaku całej historii dodaje wątek amerykański. Ziemniaki usmażone "po francusku" miał serwować na początku XIX wieku prezydent USA Thomas Jefferson, a podczas I wojny światowej amerykańscy żołnierze mieli zetknąć się z frytkami we Francji lub... w Belgii, określając je mianem "french fries" (od języka francuskiego, który słyszeli na każdym kroku). Podobno właśnie w ten sposób frytki dostały szansę podboju globu.

Różne rodzaje frytekRóżne rodzaje frytek shutterstock shutterstock

Niezależnie jednak, po której stronie granicy francusko-belgijskiej pierwszy raz usmażono coś, co dziś nazywamy frytkami, nie byłoby ich, gdyby nie ziemniaki. A te w szeroki świat wypłynęły z Ameryki Południowej. Ich ojczyzną są tereny dzisiejszego Peru, Chile, Boliwii i Ekwadoru. Może więc właśnie tam po raz pierwszy zostały pokrojone i usmażone?

A wszystko dzięki ludzkiej pomysłowości, która zawsze znajdzie sposób. Nieważne, czy z ziemniaka, batatu, buraka czy marchewki, nieważne czy w restauracji, barze, ulicznej smażalni czy domowym zaciszu. Frytki podbiły świat - mniejsza o to, kto usmażył je w głębokim tłuszczu po raz pierwszy.