fot. Pixabay

fot. Pixabay (fot. Pixabay)

Elektryczne SUV-y poradzą sobie nie tylko w mieście. Są gotowe na znacznie trudniejsze zadania

Jeszcze kilka lat temu samochód elektryczny kojarzył się z małym, zwinnym i typowo miejskim autem. Dziś się to zmienia. Zasilane prądem są nie tylko nieco większe auta, ale także SUV-y. I w takiej roli sprawdzają się zaskakująco dobrze.

Nazwa SUV pochodzi od angielskiego sport utility vehilce. W wolnym tłumaczeniu można je więc określić jako praktyczne samochody sportowe. Nie zawsze mają wiele wspólnego ze sportem, ale praktyczności nie można im odmówić. Są przestronne, wygodne, mają duże bagażniki, wysoki prześwit, a niejednokrotnie napęd na cztery koła. Patrząc na listę zalet trudno się dziwić, że kierowcy pokochali ten segment. Również nie sposób się dziwić, że elektryfikacja zapukała do jego drzwi.

Nie tylko do miasta

Choć wstępnym założeniem samochodów elektrycznych była eksploatacja ich w mieście, sam model korzystania z samochodu z napędem alternatywnym nieco się zmienił. Nowoczesna technologia i duże baterie umożliwiają dalsze podróże i szybkie ładowanie, więc nie musimy cały czas być w sąsiedztwie ładowarki. Zasięg na poziomie 400-500 kilometrów pozwala na swobodne przemieszczanie się, nawet na dalekich dystansach.

Napęd na cztery koła

Samochody elektryczne też mogą mieć napęd na cztery koła. W pewnym sensie jest to nawet prostsze rozwiązanie, niż w przypadku konwencjonalnego silnika spalinowego, w którym do przeniesienia napędu na cztery koła są potrzebne mosty, mechanizmy różnicowe i wał napędowy. Wszystkie te elementy są ciężkie i zajmują sporo miejsca. W aucie elektrycznym wystarczy zamontować dwa silniki elektryczne - po jednym na każdej z osi - i spiąć wszystko w całość odpowiednim oprogramowaniem. Dzięki temu otrzymujemy jeszcze bardziej efektywny rodzaj napędu na cztery koła, który znacznie szybciej może reagować na zmieniające się warunki, a co za tym idzie - zapewniać jeszcze lepszą przyczepność.

SUV-y z wtyczką

Elektryfikacja SUV-a ma wiele zalet. Po pierwsze takie auta mogą być znacznie bardziej przestronne od spalinowych modeli, właśnie za sprawą mniejszej liczby podzespołów napędowych. Po drugie są znacznie tańsze w eksploatacji. Można przyjąć, że średnie zużycie energii przez sporych gabarytów SUV-a wynosi 15-20 kWh/100 kilometrów. Przyjmując, że cena jednej kilowatogodziny wynosi około 0,55 zł (stawka zależy oczywiście od operatora i taryfy, na jaką się zdecydujemy), pokonujemy sto kilometrów za 8-11 zł. Czyli tak, jakby samochód z silnikiem spalinowym zużywał 2 litry paliwa na sto kilometrów. Nie istnieje na rynku auto spalinowe, które mogłoby się pochwalićtakim wynikiem.


Fot. Ivan Radic

Elektryczny napęd na cztery koła

Nie każdy potrzebuje SUV-a z napędem na cztery koła. Wielu kierowców wybiera taki rodzaj nadwozia ze względu na praktyczność, przestronność, wygląd czy modę, ale w wielu przypadkach kierowcy wybierają SUV-y i crossovery z napędem na jedną oś. Dlatego elektryczne SUV-y, które mamy obecnie na rynku często występują w różnych konfiguracjach napędowych - możemy wybierać wśród modeli z napędem na przód, na tył lub na wszystkie cztery koła. Dzięki temu otrzymujemy to, co cenimy w SUV-ach najbardziej - wszechstronność.

Szyty na miarę

Przy podejmowaniu decyzji o zakupie samochodu, kierowca stoi przed wieloma trudnymi wyborami. Dlatego tak ważne jest, by gama danego modelu była na tyle szeroka, by dało się dopasować samochód do własnych potrzeb i preferencji. Szczególnie w przypadku dużych aut (zwłaszcza elektrycznych) ma to znaczenie. Jeśli kupujemy przestronnego SUV-a, ale dlatego, że cenimy bezpieczeństwo, wygodę i praktyczność, a nieczęsto zapuszczamy się na dalekie wycieczki, ogromna bateria jest nam zwyczajnie niepotrzebna (zwłaszcza, że wiąże się ona z większymi kosztami). Z kolei jeśli planujemy dalsze eskapady, pojemny akumulator będzie decydującym czynnikiem. Dlatego modele dostępne na rynku występują z różnymi pojemnościami akumulatorów. Mniejsze są tańsze, a większe - zapewniają zasięg przekraczający nawet 500 kilometrów. Kierowca w momencie konfigurowania auta wybiera więc, jakiej pojemności akumulatora potrzebuje.

Elektryfikacja dociera do coraz to nowych segmentów motoryzacji. Choć zaczęło się od aut typowo miejskich, dziś elektryczne lub zelektryfikowane są kompakty, SUV-y a nawet limuzyny. Technologia udowadnia, że napęd elektryczny nie oznacza wyrzeczeń w codziennej eksploatacji. Przy odpowiednim nastawieniu taki samochód będzie nam służył dokładnie tak jak auto z konwencjonalnym napędem, a korzystanie z niego będzie niosło ze sobą ogromne korzyści. Nie tylko dla środowiska, ale i dla portfela.