Co wiesz o wodzie?

Co wiesz o wodzie? (Materiał promocyjny)

Na ile z tych pytań znasz odpowiedzi? Sprawdź, a potem zdecyduj. Możesz być zaskoczony

Od czasów ulicznych saturatorów sprzedających wodę sodową z syropem lub bez przeciętny Kowalski wie, że jeśli dopadnie go pragnienie, ma do wyboru wodę gazowaną i niegazowaną. Ostatni saturator odszedł do lamusa w połowie latach 90., a dziś na sklepowych półkach oferta wód mineralnych jest ogromna. Jak się w niej zorientować i jak wybrać wodę dopasowaną do naszych potrzeb?

Kranówka, oligocenka, woda mineralna - co je różni? 

Główną linią podziału jest zawartość minerałów, którą determinuje miejsce pochodzenia.  Najlepiej znaną i powszechnie dostępną wodą jest zwykła kranówka. Przez lata narosło wokół niej wiele mitów - zawdzięczamy je głównie latom 70. i 80., w których starano się zaspokoić wyższe niż dziś zapotrzebowanie na wodę - często kosztem jakości. Obecnie picie kranówki jest całkowicie bezpieczne. Zanim trafi do naszych szklanek i czajników, musi spełnić wyśrubowane normy wyznaczone przez WHO i Unię Europejską.  

Skąd się bierze kranówka? Szczęściarze czerpią wodę z ujęć głębinowych. Taka woda nie wymaga skomplikowanego uzdatniania. Innym sposobem jest pozyskiwanie wody spod dna rzek, wtedy musi ona przejść przez wiele filtrów, zanim trafi do naszych kranów. Warto tu zaznaczyć, że woda dostarczana przez miasto jest idealnie czysta tylko do wodomierza. Co się z nią dzieje po wpłynięciu do instalacji zarządzanej przez prywatnego administratora zależy już tylko od jego dbałości o stan rur.  

Krajobraz polskich miast wciąż urozmaicają ujęcia wody oligoceńskiej. Woda oligoceńska, czyli źródlana, czerpana z głębokich ujęć, cechuje się wyższą niż kranówka, a niższą niż wody mineralne zawartością minerałów - do 500 mg na litr. Poziom minerałów w popularnej oligocence nie jest stały, może się więc okazać, że z ujęcia pobraliśmy wodę niewiele bogatszą w minerały niż ta, którą mamy w kranie.  

Kranówka i woda źródlana sprawdzą się w swojej najbardziej podstawowej funkcji - nawadnianiu. Co, jeśli mamy wyższe oczekiwania i liczymy na to, że zimna woda zdrowia doda? W takiej sytuacji możemy sięgnąć po wody mineralne, które jak sama nazwa wskazuje, są bogate w minerały. Do wyboru mamy pełną ich gamę, od nisko zmineralizowanych, zawierających do 500 mg minerałów na litr, przez średnio zmineralizowane (500-1500 mg na litr) po wysoko zmineralizowane (powyżej 1500 mg na litr). 


Materiał promocyjny

Jak dobrać wodę do potrzeb? 

Woda wodzie nierówna, warto więc dowiedzieć się, która najlepiej pasuje do naszego stylu życia. Osobom aktywnym poleca się picie wody wysoko zmineralizowanej. Pozwala to uzupełnić niedobory elektrolitów i minerałów wypacane na treningach, choć ich wyrazisty smak nie każdemu przypadnie do gustu.  

Do codziennego picia idealnie nadaje się woda średnio zmineralizowana. Często ma ona delikatniejszy smak i dobrze uzupełnia zapotrzebowanie na minerały u przeciętnie aktywnych osób.  

Osoby z nadciśnieniem powinny unikać sodu - w diecie Polaków jest go zdecydowanie za dużo, trudno go również uniknąć w wodach mineralnych. Z myślą o nich powstały wody mineralne niskosodowe, które pozwalają cieszyć się korzyściami płynącymi z wody, bez ryzyka związanego ze spożyciem sodu. Taka woda nadaje się również dla niemowląt, bo chroni ich wrażliwe nerki.   

Jakie minerały wybierać? 

Na jakie minerały powinniśmy więc zwracać uwagę i jak dobrać wodę, która poprawi nasze samopoczucie? Najważniejsze będą dla nas wapń i magnez, bo nie dbając o dietę łatwo nabawić się niedoborów tych pierwiastków.  

Wapń z kolei może pomóc w zapobieganiu osteoporozie i korzystnie wpływać na naczynia krwionośne. Magnez pomaga zrównoważyć działanie wapnia, warto więc zwrócić uwagę na to, by proporcje tych dwóch pierwiastków w wybranej wodzie wynosiły około 2:1 na korzyść wapnia.  

Osobom walczących z nadkwasotą mogą pomóc wodorowęglany, które neutralizują działanie soków żołądkowych. Poleca się je też tym, którzy są zagrożeni cukrzycą - wodorowęglany pomagają obniżyć poziom glukozy we krwi.  

Super składnikiem wód mineralnych jest krzem, który wspomaga wchłanianie minerałów, dzięki czemu pozostałe pierwiastki lepiej działają. Ponadto krzem pomaga w utrzymaniu zdrowej skóry, włosów i paznokci oraz jest swojego rodzaju tarczą obronną przeciw wchłanianiu niebezpiecznych pierwiastków, takich jak rtęć, glin, ołów czy kadm.

Skąd bierze się woda? 

Wodą, która zaspokoi zapotrzebowanie na minerały tych małych i tych dużych, tych, którzy lubią się ruszać i tych, którzy czas spędzają na kanapie, jest roztoczańska Rodowita, która ma w swoim składzie krzem w postaci krzemionki. Warto dodać, że krzem jest stosunkowo rzadko spotykany w polskich wodach mineralnych.

Zanim Rodowita trafi na nasze stoły, musi przebyć długą drogę. Najpierw wydobywana jest z głębokich, 120-metrowych ujęć znajdujących się w otulinie Roztoczańskiego Parku Narodowego. Położenie źródła ma znaczenie - płytkie ujęcie lub bliskie sąsiedztwo intensywnego rolnictwa obniżają jakość wody. Źródła Rodowitej oddzielone są od powierzchni ziemi twardymi skałami, z kolei na powierzchni króluje natura, a konkretnie najbardziej zalesiony park narodowy w Polsce.  


Materiał promocyjny

To właśnie te czynniki sprawiają, że poziom czystości Rodowitej jest o wiele wyższy, niż przewidują normy. Po wydobyciu na powierzchnię woda jest rozlewana do ekologicznych butelek pochodzących częściowo z recyklingu, jak również w 100 proc. recyklowalnych, co pozwala odwdzięczyć się naturze za dzielenie się jej mineralnym bogactwem z nami. 

Warto więc pamiętać o codziennym piciu wody. To proste. Podsuwa nam ją sama natura.