Judith Dench, Alexander Fleming, Umberto Eco

Judith Dench, Alexander Fleming, Umberto Eco (Fot. Wojciech Druszcz/Agencja Gazeta/Shutterstock/commons.wikimedia.org/Imperial War Museum)

Nigdy nie jest za późno na zmianę. Oni pokazali, że przełom jest możliwy w każdym wieku

Żyjemy w biegu. Jesteśmy nastawieni na sukces. I choć nie ma nic złego w porównywaniu się z innymi i szukaniu inspiracji, być może dla własnego zdrowia psychicznego lepiej mądrze wybierać przykłady. Wiele znanych osób prawdziwy sukces osiągnęło w późnym wieku. Te przykłady mogą być inspirujące.

2019 rok. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) umieszcza wypalenie zawodowe w najnowszej wersji Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych. Kogoś to dziwi? Chroniczny stres w pracy, którego nie można skutecznie zredukować, dotyczy większości z nas. W efekcie wzrasta liczba osób wymagających L4 z powodu depresji, pojawiają się zaburzenia psychiczne, problemy w związkach, dramatyczne decyzje. Przyczyn jest wiele, ale jedną z cegiełek na pewno jest współczesny pęd za sukcesem - i to sukcesem rozumianym jako spektakularne osiągnięcia życiowe.

Wysoka poprzeczka za młodu

Nie brakuje historii osób, które już po 20. roku życia (a niektórzy nawet wcześniej) osiągnęły w swoim życiu tyle, że mogłyby jeszcze przed trzydziestką odejść na emeryturę. Zewsząd jesteśmy bombardowani poradami jak osiągnąć sukces w młodym wieku, jak rozkręcić firmę, jak zarobić swój pierwszy milion. Chcemy mieć wysokie stanowiska, dużo zarabiać, żyć na poziomie - mieć domek pod Warszawą i cieszyć się uznaniem otoczenia (o ile nie sławą). Metoda ciężkiej pracy i małych kroków odchodzi dzisiaj do lamusa. Kto by się w to bawił w dobie Facebooka i Instagrama. A potem, często w okolicach czterdziestki lub pięćdziesiątki, nagle okazuje się, że zamiast segmentu mamy kawalerkę na obrzeżach, w pracy nie awansowaliśmy od 12 lat, nie mamy czasu na rozwijanie swojej pasji (która, mogłaby przecież stać się kluczem do sukcesu). Jesteśmy sfrustrowani i wyczerpani. Dla wielu osób to właśnie moment na zmiany.

Lekcja nr 1: uwierz w siebie i rób swoje

Pierwsza większa rola i od razu nominacja do prestiżowej nagrody? To marzenie wielu aktorów. Niestety większość z nich musi przejść długą drogę, zanim spotkają się z takim uznaniem. Judith Olivia Dench, brytyjska aktorka teatralna i filmowa, w popkulturze znana jest głównie jako "M" z serii filmów o Jamesie Bondzie. Chociaż swoją aktywność aktorską zaczęła w 1957 roku, mając zaledwie 23 lata, pierwszą znaczącą rolę filmową zagrała w wieku 51 lat w filmie "Pokój z widokiem". Nominacja do Oscara przyszła dużo później.

Chociaż Alexander Fleming mawiał, że odkrył penicylinę przez przypadek, trzeba pamiętać, że całe swoje wcześniejsze życie poświęcił nauce. Miał już na swoim koncie sukcesy, jak choćby odkrycie enzymu nazwanego później lizozymem. Gdy w 1928 roku ze zdziwieniem oglądał swoje próbki, na których zauważył wykwit pleśni wśród kolonii gronkowców, jeszcze nie wiedział, że za swoje odkrycie otrzyma w przyszłości Nagrodę Nobla i przyczyni się do powstrzymania wielu chorób bakteryjnych, które w tamtych czasach zbierały śmiertelne żniwo. Miał wówczas 47 lat.

Winston Churchill, dziś nazywany najwybitniejszym Brytyjczykiem wszech czasów (plebiscyt BBC), polityką interesował się już w młodości. Chociaż premierem Wielkiej Brytanii został po 65. roku życia, na to stanowisko pracował przez całe swoje życie, mając na koncie m.in. karierę wojskową, czy pracę w charakterze korespondenta wojennego. Jest autorem wielu książek, w tym opracowań historycznych, za które otrzymał literacką Nagrodę Nobla.

Lekcja nr 2: po prostu spróbuj

Umberto Eco był wybitnym profesorem zajmującym się m.in. semiotyką. W swoim życiu napisał zdecydowanie więcej prac naukowych niż powieści, a jednak sławę przyniosło mu "Imię Róży". Miał 48 lat, gdy napisał swoją pierwszą powieść. Wówczas jego życie nabrało rozpędu. Nominacja do literackiej Nagrody Nobla jest sukcesem, którego niewielu pisarzy ma szansę posmakować.

Henri Rousseau - wybitny, francuski malarz, urodzony w biednej rodzinie, raczej nie liczył w swoim życiu na spektakularne zwroty akcji. Nigdy nie zdał matury, pracował jako urzędnik. Jednak w wolnych chwilach oddawał się malarstwu. Jego kariera rozpoczęła się w wieku 41 lat (1885 rok) i początkowo też nie było łatwo. Nie dość, że nie był lubianym i cenionym artystą, to jeszcze z malarstwa nie udawało mu się wyżyć. Uznanie zdobył dopiero na początku XX wieku.

Ray Kroc, amerykański biznesmen, założyciel słynnego McDonald's Corporation o "próbowaniu" napisał nawet książkę. Od zawsze był przekonany, że w swoim życiu osiągnie sukces, co faktycznie stało się około pięćdziesiątki. Zajmował się różnymi - mniejszymi i większymi - biznesami, jednak dopiero znajomość z braćmi McDonald była momentem przełomowym. W swojej książce "Prawdziwa historia McDonald's. Wspomnienia założyciela" dokładnie opisał początki wielkiej sieci barów typu fast food, i choć dziś ze świecą szukać osoby, która nie rozpoznałaby charakterystycznego znaku "M", początki nie były łatwe. Amerykaninowi nie można jednak odmówić smykałki do biznesu, a los sprawił, że na swojej drodze spotkał dwóch braci, którzy z zamiłowaniem przygotowywali hamburgery. A wszystko pewnie zaczęło się od zwykłego "Spróbujmy, co nam szkodzi".

Lekcja nr 3: wykorzystuj swoje doświadczenia

Można mówić, że Michelle Obama stała się sławna dzięki swojemu mężowi, Barackowi Obamie, 44. Prezydentowi Stanów Zjednoczonych. Można też powiedzieć, że pozycja pierwszej damy pozwoliła jej rozwinąć skrzydła i wykorzystać w pełni potencjał, który miała w sobie od zawsze. Kariera polityczna jej męża pozwoliła Michelle w wieku 45 lat rozpocząć działalność społeczną. Aktywnie propagowała zdrowy styl życia i walkę z otyłością, zabiegała też o lepszy dostęp do opieki zdrowotnej, zachęcała kobiety do jak najdłuższego karmienia piersią. Pytanie, czy potrafiłaby wykorzystać sukces polityczny męża, gdyby nie jej wcześniejsze doświadczenia? Autobiografia byłej pierwszej damy stała się światowym bestsellerem, a ona sama wzorem do naśladowania dla milionów kobiet.

Łatwo wymieniać przykłady osób znanych i lubianych. Nawet jeśli dla wielu z nas są wzorem do naśladowania, inspiracji warto szukać wokół siebie. Nigdy nie jest za późno na zmiany. Przykładem może być emerytka z drugiej klatki, która w wieku 60 lat zdecydowała się zapisać na kurs hiszpańskiego, 50-letnia dyrektorka oddziału banku, która po latach pracy w korporacji rzuca wszystko i otwiera własną cukiernię, żona alkoholika, która po latach tyranii odchodzi, a swoje doświadczenia opisuje w książce. Mężczyzna, który zawsze walczył z otyłością i dopiero przyjście na świat wnuków sprawiło, że postanowił wziąć się za siebie i dziś jest propagatorem zdrowego odżywiania.

Sukces ma wiele twarzy i to my decydujemy, co nim będzie w naszym przypadku. To, jak wielką rewolucję zrobimy w swoim życiu, ile będziemy musieli zmienić i poświęcić, zależy tylko od naszego zaangażowania i chęci podjęcia ryzyka. Nie ma absolutnie nic złego w tym, jeśli swoją drogę odkryjemy dopiero po pięćdziesiątce.