Brytyjska rodzina królewska

Brytyjska rodzina królewska (Matt Porteous / AP / AP)

Kto pomaga Williamowi i Kate w wychowywaniu dzieci? Maria Theresa Borrallo - tajemnicza niania rodziny królewskiej

Towarzyszy księciu Williamowi i księżnej Kate w podróżach służbowych i pomaga im na co dzień w wychowywaniu "royal babies". Zna taekwondo, umie uciec autem przed paparazzi i podobno nigdy nie miała chłopaka. Oto, co wiadomo o Marii Theresie Borrallo.

Dyskrecja to bez wątpienia cecha pożądana u niani dzieci z rodziny królewskiej. Maria Theresa Borrallo nie tylko nie wypowiada się w mediach na temat swoich chlebodawców, ale i chroni własną prywatność. To jednak tylko podsyca ciekawość. Żeby dowiedzieć się czegokolwiek o 47-letniej niani, dziennikarze "El Mundo" wybrali się do hiszpańskiej miejscowości Palencia, w której się wychowała. Zapytali mieszkańców, jak wspominają Marię. Wszyscy jednogłośnie twierdzili, że Maria była spokojną dziewczyną i nie ma na koncie żadnych młodzieńczych wybryków. Najbardziej "kompromitującym" faktem o niej, jaki udało się wyciągnąć dziennikarzom było to, że w szkole miała problemy z przedmiotami ścisłymi. Zaległości jednak nadrabiała sumiennie, chodząc na korepetycje do sąsiada. Skromna i religijna dziewczyna zyskała sobie wśród miejscowych przydomek "Santa" czyli "Święta".

- Wyróżniała się na tle rówieśniczek, nigdy nie widziałem jej z chłopakiem. Ale przede wszystkim była po prostu dobrą osobą - opowiada fryzjer, u którego strzygła się rodzina królewskiej niani. - Miała mało koleżanek, nie interesowała się chłopcami. Wszyscy myśleliśmy, że zostanie zakonnicą - dodaje inny mieszkaniec Palencii.

Nie byłaby pierwszą osobą w swojej rodzinie, która wybrała służbę bożą. Jej brat Louis jest diakonem. Jeśli istnieje jednak coś takiego, jak "gen pedagoga", to z pewnością Maria ma go w swoim DNA. Jej pozostali dwaj bracia są nauczycielami, a matka na emeryturze woluntarystycznie udziela lekcji niepełnosprawnym dzieciom. Wszyscy oni podkreślają, że są z Marii bardzo dumni. A ona, choć opuściła Hiszpanię ponad 20 lat temu, wciąż wykorzystuje każdą nadarzającą się okazję, żeby odwiedzać bliskich.

Jak jednak Maria trafiła na angielski dwór królewski? Umożliwiły jej to prestiżowe studia na Norland College. Szkoła ta istnieje od 1892 r. i kształci nianie, o które zabiegają celebryci, arystokraci i elity finansowe. Dyplom i rekomendacja z Norland pomogła Marii zostać opiekunką księcia Jerzego i księżniczki Charlotte. - Ale nasze pozostałe absolwentki wcale nie są gorzej wykwalifikowane - podkreśla Mandy Donaldson, wicedyrektorka szkoły.

"Supernianie" z Norland nie tylko odbierają solidne wykształcenie pedagogiczne na zajęciach i praktykach. Uczą się też m.in. szycia, przygotowywania zdrowych posiłków, organizowania przyjęć. A także rzeczy, które zwykłym opiekunkom pewnie niezbyt przydałyby się w pracy, lecz dla vipowskich niań mogą być cenne. Norland prowadzi np. szkolenia z jazdy samochodem, w ramach których można nauczyć się, jak uciekać przed paparrazi, nie narażając bezpieczeństwa dziecka przypiętego do fotelika.

Charakterystyczny strój, w który Maria jest ubrana na większości zdjęć z rodziną królewską (beżowa sukienka, białe rękawiczki i kapelusik) to mundurek z Norland. Szkoła wymaga od swoich studentek i absolwentek najwyższego szacunku dla uniformu. Nie tylko muszą dbać o jego schludny wygląd - nie wolno im m.in. żuć gumy, słuchać muzyki przez słuchawki, kupować fast foodów i alkoholu, kiedy mają go na sobie.

Maria zdobyła czarny pas w taekwondo, co podobno zrobiło duże wrażenie na Williamie i Kate. Pomocne były zapewne też referencje od jej wcześniejszych pracodawców. Wiadomo, że zanim niania trafiła na dwór królewski, przez wiele lat opiekowała się dziećmi arystokratów, ich personalia jednak nie zostały ujawnione. Atutem Marii jest także jej pełna dyspozycyjność. Choć królewska niania bez wątpienia kocha dzieci, nigdy nie doczekała się swoich. Nie ma też męża ani chłopaka. - To stuprocentowa profesjonalistka. Można powiedzieć, że jest zaślubiona swojej pracy - zapewnia jej znajoma.

Czy "święta" niania ma jakiekolwiek słabości? Do tej pory wiadomo tylko o jednej. - Maria uwielbia tradycyjne hiszpańskie potrawy, takie jak paella i gazpacho - zdradził jej brat Luis. Na bardziej pikantne plotki o Marii chyba nie ma co liczyć.