Dbając o bliskich, nie zapominaj o sobie

Dbając o bliskich, nie zapominaj o sobie (Fot. Pexels.com)

Troszcząc się o bliskich, nie zapominaj o sobie - rozmowa z psychologiem

Opiekunowie osób starszych doświadczają wielu sprzecznych emocji, którym często towarzyszy wyczerpanie fizyczne. Jak sobie z tym wszystkim radzić w natłoku codziennych obowiązków? Gdzie szukać wsparcia? Zapytaliśmy o to Annę Korzec, psycholożkę i dziennikarkę z wykształcenia.

Z jakimi emocjami mogą zmagać się osoby, które odgrywają rolę opiekunów - np. osób starszych, schorowanych?

Słowo "zmagać" sugeruje, że mamy do czynienia z emocjami trudnymi, przez wiele osób określanymi jako nieprzyjemne lub negatywne. Podział na "dobre" i "złe" emocje utarł się w języku potocznym, przez co łatwiej jest nam te nieprzyjemne odczucia ignorować lub traktować jako coś uciążliwego, z czym trzeba walczyć.

Zapominamy wtedy, że emocje to ważna informacja na temat naszych potrzeb i nie powinny być w żaden sposób oceniane. Na przykład złość, często postrzegana jako "niepoprawna", może być sygnałem, że ktoś narusza moje granice, dzięki czemu mogę zareagować, obronić się. Opiekunowie osób starszych mogą - w zależności od sytuacji - doświadczać wielu różnych, często też trudnych, emocji: smutku, złości, samotności, poczucia winy, lęku.

Jak radzić sobie z poczuciem bezradności, które towarzyszy podczas opieki nad osobami starszymi, chorymi?

Przede wszystkim - dać sobie do niego prawo. Przyjąć, że jest to zupełnie naturalna reakcja w danej sytuacji i możemy być niedoskonałymi w roli opiekuna, popełniać błędy czy po prostu nie radzić sobie z jakimiś sytuacjami, bo jesteśmy tylko ludźmi, a nie superbohaterami. Opieka nad osobą starszą może być bardzo obciążająca. W literaturze naukowej mówi się nawet o Zespole Stresu Opiekuna  (CSS - Caregiver Stress Syndrome).

Objawy dotyczą zarówno sfery fizycznej (np. problemy ze snem, brak apetytu), jak i psychologicznej (m.in. zmiany nastroju, wrogość, poczucie samotności, czasami nawet depresja). Są to konsekwencje przebywania w długotrwałym stresie, porównywane do wypalenia zawodowego. Narażone są na nie szczególnie osoby, które - poświęcając się opiece nad osobą starszą - zapominają o sobie i swoich własnych potrzebach.

Co można zrobić, żeby zachować zdrową równowagę między swoim życiem a opieką? Czy to jest możliwe?

Przede wszystkim nie można zapominać o tym, że aby zapewnić odpowiednią opiekę innym, należy zadbać o siebie. Opiekun potrzebuje czasu na spotkania z rodziną i przyjaciółmi, odpoczynek i drobne przyjemności. To ważny "oddech" od codziennych obowiązków związanych z opieką nad osobą starszą, która nierzadko jest pracą 24/7. Tutaj poruszamy inny ważny temat - proszenie o pomoc osób z zewnątrz - rodziny, przyjaciół, sąsiadów. Dla opiekunów, którzy wymagają od siebie, że poradzą sobie ze wszystkim sami, może to być bardzo trudne. Jednak oddanie części obowiązków innym lub po prostu możliwość rozmowy o tym, co jest dla mnie trudne czy bolesne w obecnej sytuacji, może przynieść ogromną ulgę.

Czy podopieczny lepiej czuje się z opiekunem, który dba o siebie?

Dbanie o siebie można traktować jako formę troski o relację ze swoim podopiecznym. Opiekun, który w stu procentach poświęca się opiece nad osobą starszą, zamykając się przy tym na jakąkolwiek pomoc z zewnątrz (właśnie w postawie "dam sobie radę sam"), jest na najlepszej drodze do szybkiego wypalenia, frustracji i niechęci do swoich obowiązków, co może się też przekładać na stosunek do podopiecznego. Jednak nawet przy wsparciu z zewnątrz takie uczucia mogą się pojawić i nie warto się za nie obwiniać, warto natomiast uważać na swoje reakcje pod wpływem tych uczuć - tak, aby nie "wyżywać się" na podopiecznym.

Gdzie powinna szukać pomocy taka osoba, która czuje się przytłoczona sytuacją, w jakiej się znalazła?

Jedną z możliwości są grupy wsparcia dla opiekunów osób starszych, które często działają przy stowarzyszeniach, fundacjach lub domach pomocy społecznej. Na takich spotkaniach można nie tylko porozmawiać z osobami w podobnej sytuacji, lecz także doświadczyć, że mierzą się one często z takimi samymi trudnościami. Zdarza się, że programy grup wsparcia mają elementy psychoedukacji - przedstawiane są sposoby radzenia sobie z własnymi emocjami czy trudnymi zachowaniami ze strony podopiecznych.

Bardzo dobrym rozwiązaniem jest też pomoc psychologiczna lub psychoterapia, na której w bezpiecznej atmosferze można przyjrzeć się doświadczanym emocjom i wypracować sposoby radzenia sobie z nimi. Warto zaznaczyć, że po taką formę pomocy można sięgnąć w każdym momencie - nie tylko wtedy, gdy jesteśmy w trudnej, kryzysowej sytuacji. Terapia nie oznacza, że coś jest z nami "nie tak", może to być element rozwoju i dbania o siebie, poszukiwania rozwiązania w danej sytuacji.

Czy kontakty towarzyskie mogą przynieść ulgę osobie, na którą spadł obowiązek opieki nad chorym lub starszym bliskim?

Była już mowa o wsparciu ze strony najbliższych czy sąsiadów, których można poprosić o pomoc w konkretnych obowiązkach lub o rozmowę. Dla niektórych możliwość podzielenia się swoimi doświadczeniami z innymi będzie o wiele ważniejsza niż "praktyczna" pomoc. Poczucie bycia wysłuchanym i zrozumianym to już ogromne wsparcie i ulga.

Czego nie powinna robić osoba, która zajmuje opieką nad kimś?

Izolacja i zamykanie się na pomoc z zewnątrz to pierwszy podstawowy błąd. Wtedy łatwo o poczucie samotności, a tłumione emocje, którymi opiekun z nikim się nie dzieli, mogą przerodzić się we frustrację, wyczerpanie i zniechęcenie. Opór przed otwarciem i wyjściem "do ludzi" jest zrozumiały - może się pojawić lęk przed oceną i komentarzami w stylu "ja zrobiłbym to inaczej/lepiej" - należy jednak wziąć pod uwagę, że reakcje otoczenia mogą być też bardzo pozytywne i wiele naszych lęków to scenariusze, które nie sprawdzają się w realnym życiu. Jeśli opiekun przebywa ze swoim podopiecznym non stop, mogą pojawić się też obawy o to, czy inne osoby będą potrafiły zadbać o podopiecznego tak dobrze, jak on, jeśli sceduje na nich część obowiązków.

Rozwiązaniem może być pozostawienie opiekunowi wyboru co do osoby, która mu pomaga, a także stopniowe, pod okiem samego opiekuna, wdrażanie jej w te obowiązki. Ważne jest, aby opiekun miał poczucie kontroli nad sytuacją - zarówno w zakresie opieki nad osobą starszą, jak i planowania czasu wolnego dla siebie. W tej ostatniej kwestii warto zrobić miejsce na spontaniczność i relaks; nie zaniedbywać aktywności, które sprawiają nam przyjemność i pomagają odreagować stres.

Co jeśli czuję, że opieka nad osobą starszą mnie przerasta? Czy powierzenie opieki nad moim podopiecznym komuś innemu, np. wykwalifikowanemu opiekunowi medycznemu, to coś złego?

Tu nie chodzi o ocenę w kategoriach "dobry-zły". Jak już wspominałam, nikt z nas nie jest superbohaterem i pewne sytuacje mogą nas po prostu przerosnąć. Nie świadczy to o braku umiejętności czy też miłości do osoby, którą mamy pod opieką. Warto zaznaczyć, że to do opiekuna powinna należeć decyzja, w jakim stopniu chce powierzyć opiekę profesjonalistom - dla wielu osób poczucie bliskości z podopiecznym jest jedną z najważniejszych wartości, dlatego warto dopasować do tej potrzeby formę i stopień profesjonalnej pomocy.

Anna Korzec - psycholog, absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Obecnie związana z biznesem, wcześniej zdobywała doświadczenie w pracy z osobami uzależnionymi i jako trener na międzynarodowych konferencjach psychologicznych.