Czym jest inkontynencja?

Czym jest inkontynencja? (Fot. Shutterstock)

Inkontynencja - co to za przypadłość? Jak sobie skutecznie z nią radzić?

"Inkontynencja" to słowo, które w programach telewizyjnych, artykułach prasowych czy codziennych rozmowach przewija się rzadko. Dotyczy jednak aż jednej trzeciej światowej populacji. W samej tylko Polsce dolegliwość ta dotyka miliony ludzi.

Jeśli pięciosylabową "inkontynencję" zastąpimy bardziej zrozumiałymi odpowiednikami - "nietrzymaniem moczu albo stolca" lub "słabym pęcherzem" - temat wciąż będzie można uznać za swego rodzaju tabu. O problemach z niekontrolowanym oddawaniem moczu i/lub wypróżnianiem rzadko słyszy się w przestrzeni publicznej, bo to dolegliwość wstydliwa i nierzadko nie chcą o nich mówić ani chorzy, ani ich opiekunowie.

Tymczasem z nietrzymaniem moczu można sobie radzić - istnieją odpowiednie metody leczenia i sposoby na zapewnienie wysokiego komfortu życia. Podstawą jest rzetelna wiedza na temat tej dolegliwości.

Rodzaje inkontynencji

Choć nietrzymanie moczu dotyczy zarówno mężczyzn, jak i kobiet, to istnieją rodzaje szczególnie charakterystyczne dla jednej i drugiej płci. W tej części tekstu opiszemy siedem rodzajów inkontynencji i wyjaśnimy, które z nich są bardziej charakterystyczne dla pań, a które częściej spotyka się u panów.

Najczęstszą postacią nietrzymania moczu u kobiet jest wysiłkowe nietrzymanie moczu. Dotyczy ono zwłaszcza pań po 40. roku życia, zwłaszcza tych po ciąży i po porodzie. Przyczyną wysiłkowego nietrzymania moczu są osłabione lub uszkodzone mięśnie dna miednicy - to z ich powodu może wystąpić mniejszy (kilka kropel) lub większy wyciek moczu w sytuacjach, w których wzrasta nacisk na pęcherz (np. po kichnięciu, podczas kaszlu, śmiechu, uprawiania sportu lub przy zmienianiu pozycji ciała).

Z kolei u mężczyzn najczęściej rozpoznaje się tzw. naglące nietrzymanie moczu - często jest ono bowiem związane z powiększoną prostatą. Nie jest to jednak jedyna przyczyna, bo dolegliwość ta występuje najczęściej nie tylko u mężczyzn - to najczęstszy rodzaj nietrzymania moczu w ogóle. Taki stan rzeczy może być również związany z infekcjami układu moczowego, osłabioną błoną śluzową po menopauzie lub z problemami ginekologicznymi.

Naglące nietrzymanie moczu (określane też jako nadreaktywny pęcherz moczowy) to nagła, bardzo silna i mimowolna potrzeba opróżnienia pęcherza. Jednocześnie zwiększa się zarówno dzienna częstotliwość oddawania moczu, jak i ilość uryny.

Dwa wyżej opisane rodzaje inkontynencji spotyka się najczęściej, przy czym należy podkreślić, że nie są one przypisane do konkretnych płci. Naglące nietrzymanie moczu dotyczy również kobiet, a wysiłkowe nietrzymanie moczu może dotknąć mężczyznę. Jedna osoba może też zmagać się z oboma rodzajami jednocześnie (mówimy wtedy o mieszanym nietrzymaniu moczu). Istnieją jednak rodzaje inkontynencji dotyczące jedynie mężczyzn.

Pierwszy z nich to kropelkowe wyciekanie moczu po mikcji - czyli wyciekanie moczu już po jego oddaniu. Przyczyną jest niepełne opróżnienie pęcherza, z czym z kolei związane są osłabione mięśnie dna miednicy. Drugim rodzajem inkontynencji spotykanym tylko u panów jest nietrzymanie moczu z przepełnienia, czyli ciągły lub przerywany przepływ moczu wywołany przez blokadę lub uszkodzenie nerwu.

Rzadziej i u obu płci spotyka się funkcjonalne nietrzymanie moczu - czyli trudności niezwiązane bezpośrednio z kontuzją czy osłabieniem części ciała odpowiedzialnych za wydalanie, a z chorobą fizyczną lub psychiczną utrudniającą dotarcie na czas do toalety.

Medycyna wyróżnia również neurologiczne zaburzenia pracy pęcherza, w przypadku której niemożliwa jest kontrola pęcherza, bo mózg nie jest w stanie prawidłowo się z nim skomunikować. Taki stan rzeczy może zostać wywołany przez chorobę (np. stwardnienie rozsiane, cukrzycę lub chorobę Parkinsona) lub uraz, a efektem jest nie tylko niemożność kontrolowania pęcherza, ale też trudności z jego całkowitym opróżnieniem.

Jeśli masz pewność lub podejrzenie, że bliskiej Ci osoby dotyczy któryś z wyżej wymienionych rodzajów inkontynencji, zgłoś się razem z nią do lekarza lub namów ją do wizyty u urologa. Właściwie postawiona diagnoza zdeterminuje dalsze kroki, ułatwi leczenie i ewentualną opiekę.

Co może powodować inkontynencję?

Wyżej wspomnieliśmy o kilku z wielu przyczyn inkontynencji - m.in. o powiększonej prostacie, uszkodzonych mięśniach dna miednicy czy chorobach neurologicznych.

Najogólniej rzecz ujmując do prawidłowego wydalania moczu bezwzględnie potrzebne są dwie rzeczy: mocne mięśnie zwieracza oraz dna miednicy. Nieprawidłowe działanie którychś z wyżej wymienionych to swego rodzaju "wspólny mianownik" u wielu osób zmagających się z nietrzymaniem moczu. Istnieją też jednak inne przyczyny.

Nietrzymanie moczu może być spowodowane infekcjami układu moczowego, które z kolei prowadzą do nadwrażliwości pęcherza. W takim wypadku problemy kończą się nierzadko wraz z wyleczeniem infekcji.

Pośrednią przyczyną nietrzymania moczu może być nadwaga - nadmiar tłuszczu może bowiem wywierać dodatkowy nacisk na podbrzusze i wyżej wspomniane mięśnie dna miednicy. Na podobnej zasadzie inkontynencję mogą wywołać ciąża i poród. Mięśnie dna miednicy osłabić może również menopauza - a to ze względu na obniżony poziom estrogenu związany z tym okresem w życiu kobiety.

U mężczyzn jedną z najczęstszych przyczyn jest prostata. Jej przerost może stopniowo coraz bardziej blokować przepływ moczu, a to z kolei może powodować nagłe parcie na mocz. Z kolei uszkodzenie prostaty (np. podczas jej operacji) może wywołać wysiłkowe nietrzymanie moczu.
Inkontynencja może też być, rzecz jasna, wywołana działaniem niektórych leków o działaniu moczopędnym.

Jak radzić sobie z nietrzymaniem moczu?

W pierwszej kolejności należy udać się do lekarza, który stwierdzi, czym inkontynencja jest wywołana, zakwalifikuje ją do któregoś ze wspomnianych wyżej rodzajów i zaleci odpowiednią formę leczenia. Zalecona może być fizjoterapia, operacja lub terapia odpowiednimi lekami. Przy okazji pacjent może otrzymać zalecenia związane ze zmianą trybu życia (np. zrzucenie nadprogramowych kilogramów).

Dokładne określenie rodzaju inkontynencji jest bardzo ważne z uwagi na dobór odpowiednich metod radzenia sobie z dolegliwością. Dla przykładu: pacjentom borykającym się z wysiłkowym nietrzymaniem moczu zaleca się dbanie o odpowiednie nawodnienie, przy jednoczesnym ograniczeniu moczopędnych napojów (np. alkoholu). Nie zaszkodzi również rzucenie palenia - wszak kaszel, który może powodować tytoń, może przyczyniać się do częstszych wypadków.

Z kolei przy naglącym nietrzymaniu moczu lekarze zalecają trening pęcherza - skuteczny według aż 50 proc. pacjentów. Zdecydowanie ułatwi życie ułatwienie dostępu do toalety - im łatwiej będzie dostępna, tym szybciej osoba z nadaktywnym pęcherzem do niej dotrze. Warto też zadbać o odpowiednie ubrania, których łatwo szybko się pozbyć. Od dżinsów na guzik i suwak lepsze będą dresowe spodnie na gumkę.

Na rynku dostępnych jest też wiele produktów mocno polepszających komfort życia pacjentów nietrzymających mocz. Zarówno panowie, jak i panie mogą korzystać z wkładek, a tylko kobiety - ze specjalnych podpasek. Oprócz pieluchomajtek dostać można także pieluchy, bieliznę chłonną i majtki elastyczne - wszystkie dostępne w różnych rozmiarach i dopasowane do różnic anatomicznych pomiędzy płciami.

Dostępna jest też cała gama produktów do pielęgnacji skóry - kremy i preparaty, łagodne żele pod prysznic, delikatne suche chusteczki. Niedrogo dostać można specjalne prześcieradła i pokrycia ochronne chroniące przed moczem łóżka i krzesła, z których korzysta osoba borykająca się z nietrzymaniem moczu.

Z inkontynencją można sobie radzić - ważne, by osoba borykająca się z nietrzymaniem moczu rozumiała naturę swoich dolegliwości i wyposażyła się w odpowiednie produkty. I by wiedziała, że ma przy sobie empatycznych i rozumiejących jej sytuację bliskich.