Sąsiedzki biznes

Sąsiedzki biznes (BGŻ)

Google, Facebook, TripAdvisor - jak małe, lokalne firmy mogą wykorzystać narzędzia globalnych gigantów z Doliny Krzemowej, żeby rozwinąć swój biznes?

Prawie każdy ma dziś dostęp do internetu, smartfona lub komputera. Setki milionów użytkowników każdego dnia loguje się na Facebooka lub szuka w wyszukiwarce Google okolicznych punktów usługowych. W jaki sposób mali przedsiębiorcy mogą wykorzystać internetowe narzędzia na rzecz swoich biznesów?

Dziś trafiająca do dziesiątek lub setek tysięcy ludzi reklama nie musi być domeną wielkich korporacji. Każdy mały biznes - jeżeli wie, w jaki sposób zadbać o swój wizerunek - może się skutecznie promować za pomocą powszechnie dostępnych w internecie narzędzi. Tym bardziej, że większość z nich dostępna jest dla każdego zupełnie za darmo.

Jak rozpromować się na Facebooku, Google'u czy TripAdvisorze? Omawiamy podstawy internetowej promocji krok po kroku.

Wizytówka Google

Absolutną podstawą wydaje się być obecność w wyszukiwarce Google i na mapach tej firmy. Zapewnia to dobrą widoczność naszego biznesu, zwłaszcza dla wszystkich tych, którzy znajdują się w najbliższej okolicy danego punktu. Dla przykładu: jeśli ktoś stoi przy ulicy Dębowej i wpisze w Google - na telefonie lub komputerze - frazę "restauracja", wyszukiwarka "wypluje" mu informacje na temat wszystkich restauracji znajdujących się w najbliższym otoczeniu (od kilku metrów do kilku kilometrów). Oczywiście wyszukiwane frazy można precyzować dopisując przymiotniki, np. "restauracja japońska", "księgarnia prawnicza" lub "sklep monopolowy".

Dodatkowo: jeżeli ktoś już wie o istnieniu Twojej firmy, ale będzie chciał sprawdzić jakiekolwiek informacje z nią związane (adres korespondencyjny, telefon, godziny otwarcia, opinie osób trzecich), będzie mógł to szybko sprawdzić, zaglądając do Twojej wizytówki Google. Dlatego im atrakcyjniej i czytelniej będzie ona wyglądała, tym lepiej dla Ciebie i dla Twojego biznesu.

Jak stworzyć własną wizytówkę? Jeśli Twój biznes posiada już swoją siedzibę z adresem korespondencyjnym - możesz wrzucić tę informację w Google'u poprzez stronę My Business (Moja Firma - www.business.google.com lub www.google.pl/business). Będziesz potrzebował jedynie konta w Google (masz je, jeśli posiadasz adres e-mail, w którym po "małpie" jest domena gmail.com).

Na samym początku są dwie możliwości. Pierwsza: że Twojej firmy w ogóle jeszcze nie ma w rejestrze. Druga: że ktoś już tam Twój biznes umieścił. Czy tak jest, dowiesz się od razu na samym początku, z google'owego kreatora na stronie Moja Firma. Kiedy na pierwszym ekranie będziesz wpisywał nazwę swojego biznesu, Google będzie szukał nazw najbardziej zbliżonych.

Jeśli Twoja firma posiada już swoją wizytówkę i należy ona do kogoś innego, a Ty będziesz chciał przejąć nad nią kontrolę, będziesz musiał wysłać prośbę do właściciela. Ten będzie miał 7 dni na wyrażenie lub niewyrażenie zgody.

Czasem jest tak, że Twoja firma ma już swoją siedzibę, ale została ona dodana przez lokalnego wolontariusza, który nie rościł sobie do niej żadnych praw. W takiej sytuacji wystarczy kliknąć na wizytówce przycisk "Jesteś właścicielem tej firmy?" i zalogować się na swoje konto Google.

Natomiast jeśli Twoja firma jeszcze w ogóle nie posiada swojej wizytówki, Moja Firma przeprowadzi Cię przez kolejne etapy procesu. Będziesz musiał podać wszystkie podstawowe informacje: kraj, miasto, ulicę, kategorię działalności, godziny otwarcia, dni wolne od pracy (np. święta Bożego Narodzenia). Będziesz też mógł dodać zdjęcia swojego punktu - wyświetlą się one wszystkim tym, którzy natrafią na wizytówkę Twojego biznesu, więc warto dodać te najatrakcyjniejsze. Warto też pamiętać, że czytelne zdjęcie ułatwi potencjalnym klientom zlokalizowanie Twojej firmy na ulicy.

Po wszystkim będziesz miał możliwość sterowania wizytówką swojej firmy z panelu Google My Business. Z jego poziomu możesz np. edytować nieaktualne informacje i dodawać nowe, a także odpisywać na pytania pozostawione przez przyszłych klientów. Można tez pisać posty, które trafią na połączone z wizytówką, firmowe konto Google+.

Została jeszcze jedna, bardzo ważna możliwość, jaką proponuje Google - opinie. Każdy zalogowany użytkownik może napisać na temat naszej działalności krótszą lub dłuższą recenzję i wystawić ocenę w formie gwiazdek - od jednej do pięciu. A średnia z ocen wyświetlana jest na górze naszej wizytówki.

Czy recenzje są istotne? Z każdym kolejnym rokiem - coraz bardziej. Niska średnia może odstraszać klientów, zaś wysoka: zachęcać do wstąpienia w nasze progi. Według badań ponad 90% konsumentów zdarza się czytać recenzje produktów i usługodawców online (nie tylko w Google'u), a 2/3 z nich chętniej ufa biznesom ocenianym pozytywnie. Udowodniono też, że jedna negatywna recenzja może Cię kosztować nawet 30 klientów.

Sąsiedzki biznes
Fot. Pexels.com

Fanpage na Facebooku

Kolejnym, dziś w zasadzie koniecznym narzędziem - zwłaszcza w sektorze usług - jest Facebook. A ściślej: możliwość założenia fanpage'a, czyli strony zrzeszającej miłośników, użytkowników, potencjalnych klientów, a czasem nawet przeciwników danego produktu lub usługi.

Założenie fanpage'a jest bardzo proste - wystarczy wejść w zakładkę "Utwórz stronę" (znajdującą się pod tym linkiem: https://www.facebook.com/pages/creation/) i wybrać opcję "Firma lub marka". Następnie wpisujemy nazwę biznesu i wybieramy kategorię (np. "usługi lokalne" albo "sport i rekreacja"). Wypełniamy też pola z danymi teleadresowymi.

Nasz fanpage posiada więc wszystkie informacje, które znajdują się także w naszej wizytówce Google. Użytkownicy mogą również wystawiać nam recenzje i oceny w gwiazdkach od 1 do 5, a następnie dyskutować pod nimi pomiędzy sobą (każda taka opinia to osobny wątek).

Przewagą Facebooka jest to, że w jego ramach możemy prowadzić komunikację z naszymi fanami. I to, w jaki sposób będziemy to robić, zależy tylko od nas. Oczywiście o ile przestrzegamy regulaminu Facebooka, nie używamy mowy nienawiści i nikogo nie obrażamy (w takich sytuacjach serwis może przedsięwziąć przeciwko nam pewne środki zaradcze, np. nas zbanować lub usunąć stronę).

Należy pamiętać, że tak jak każda wizytówka Google jest powiązana z kontem Google, tak każdy fanpage związany jest z naszym osobistym kontem na Facebooku.

Nasze komunikaty kierowane do fanów mogą być dodatkowo wspierane płatną promocją. Facebook daje bardzo szerokie możliwości targetowania postów na bardzo konkretne grupy docelowe - możemy ustawiać naszych odbiorców pod względem wieku, zainteresowań czy miejsca zamieszkania, ale też np. tego, czy częściej korzystają z Facebooka na komputerze, czy na smartfonie. Możliwości jest mnóstwo i warto się w nie "wkopać" i porównywać między sobą różne rozwiązania i różne grupy docelowe.

W internecie jest mnóstwo poradników związanych z targetowaniem reklam na Facebooku. Warto przy tej okazji wspomnieć, że każdą płatną promocję na Facebooku można w dowolnym momencie zastopować lub wyłączyć - w takiej sytuacji cały budżet, jaki przeznaczyliśmy na promocję, przestanie maleć, a my będziemy mogli zmienić założenia naszej promocji.

Profil na TripAdvisor

Jeśli naszą działalność kierujemy do turystów, obowiązkowym rozwiązaniem jest założenie swojemu biznesowi profilu na TripAdvisorze. To serwis z dziesiątkami milionów użytkowników, który zbiera opinie o różnego rodzaju punktach - hotelach, restauracjach czy atrakcjach turystycznych.

Możliwości, jakie daje, są właściwie tożsame z tymi, które oferują wizytówki Google. Za pomocą konta na TripAdvisorze możesz poinformować potencjalnych klientów o tym, gdzie jesteś i jak się do Ciebie dodzwonić. Użytkownik będzie też mógł wystawić ocenę w skali od 1 do 5, napisać recenzję, a także dowie się, jakich cen za potrawę lub za bilet wstępu może się spodziewać.

Tym, co zdecydowanie wyróżnia TripAdvisora, jest duża liczba możliwych filtrowań wyników wyszukiwania. Jeśli np. szukamy restauracji w Koninie, będziemy mogli wyświetlić tylko te, które są przyjazne dla rodzin z dziećmi lub mają bezpłatną sieć Wi-Fi.

Im więcej informacji na nasz temat podamy na TripAdvisorze, tym większa jest szansa na to, że turyści trafią do naszego biznesu. Na stronie możemy zarejestrować się na podstawie naszego adresu e-mail, profilu na Facebooku lub Google'u.

Przy okazji TripAdvisor wyposażony jest w wiele różnych forów dyskusyjnych, na których podróżnicy mogą wymieniać się informacjami i polecać sobie nawzajem konkretne atrakcje. Tym bardziej warto dbać o dobrą reputację naszego biznesu - poczta pantoflowa jeszcze nigdy nie była tak kluczowa!

Pamiętasz, kto mieszkał obok Kargula? Oto quiz o najsłynniejszych sąsiadach w kulturze