Espresso

Espresso (shutterstock)

Kasia Dziurska: lubię rzeczy gotowe ekspresem!

Każdy jej dzień jest pełen wyzwań - treningi na siłowni, zajęcia fitness, a ostatnio również taniec. Kasia Dziurska, trenerka personalna, instruktorka fitness, Mistrzyni Świata Fitness Figure Classic, Mistrzyni Europy Bikini Fitness i uczestniczka popularnego show tanecznego twierdzi, że w dniu pełnym wyzwań lubi rzeczy, które może zrobić szybko! Na przykład pyszną kawę.

Jest Pani jedną z ambasadorek kampanii #WyzwanieCafissimo, której hasło przewodnie brzmi: "Doskonała kawa gotowa ekspresem", czyli naprawdę szybko. Czy w Pani życiu codziennym również liczy się szybkość?

Oczywiście, żyję i trenuję intensywnie, więc z szybkością jestem za pan brat. Jednak podczas treningu, przygotowywania się do zawodów, kształtowania sylwetki szybkość nie jest najważniejsza. W treningu, budowaniu masy mięśniowej czy odchudzaniu potrzeba cierpliwości, bo efekty nie przychodzą natychmiast. Ale są też oczywiście dziedziny życia, w których szybkość i oszczędność czasu bardzo się przydaje.

Na przykład?

Choćby przygotowywanie posiłków czy parzenie kawy. Uwielbiam kawę, bardzo często piję ją przed treningiem, niemal w biegu i żeby rozkoszować się nią dłużej, lubię kiedy można ją szybko przygotować.

Dlaczego tak Pani lubi kawę?

Bo dodaje mi energii, kojarzę ją z takim pozytywnym naładowaniem, chęcią do działania, dlatego zawsze dzień zaczynam od kawy, zanim jeszcze zjem śniadanie. Zapach i smak kawy mnie rozbudza i pobudza. I dodaje szybkości na cały poranek!

A kiedy zaczęła się Pani miłość do kawy?

Dość wcześnie, bo rozsmakowałam się w kawie podczas długich przygotowań do matury. Kiedyś byłam strasznym kujonem i ciągle siedziałam nad książkami (śmiech). Przed maturą zdarzało mi się nawet zarywać noce, a potem rano trzeba było wstać i biec do szkoły. Bez kawy bym tego chyba nie przeżyła. Wtedy piłam bardzo słabą kawę rozpuszczalną, dopiero później nauczyłam się pić tak zwaną kawę sypaną.

Katarzyna Dziurska
Tchibo

A dziś? Jaką kawę najbardziej Pani lubi?

Dzisiaj bardzo smakuje mi kawa z ekspresu, jest najbardziej aromatyczna i wartościowa. Piję dwie, trzy kawy dziennie. Staram się ograniczać, bo czasami miałabym ochotę na więcej.

Kawa czarna, z mleczkiem i cukrem?

O, zdecydowanie bez cukru, bo w ogóle go nie używam. Jeżeli już piję wyjątkowo mocną kawę, to dodaję do niej słodzik. Mleczko owszem, ale tylko bez laktozy. Nie używam go wiele, tylko dla zabarwienia kawy i lekkiej nuty smaku.

Czy kawa jest produktem wskazanym dla sportowców i osób dbających o formę?

Jak najbardziej! Warto wypić kawę tuż przed treningiem, bo zawarta w niej kofeina wpływa na termoregulację, podnosi temperaturę ciała, a to z kolei przyspiesza przemianę materii i spalanie tłuszczu. Kofeina jest dla sportowców na tyle korzystna, że wielu z nich zażywa suplementy diety z kofeiną. Ja jednak uważam, że zdecydowanie przyjemniej jest wypić filiżankę kawy. Zwłaszcza że kawa wspomaga też odchudzanie i może nieco oszukać głód, kiedy próbujemy ograniczać posiłki.

Z dietetycznego punktu widzenia najlepsza pewnie jest kawa czarna?

Tak, rzeczywiście, w czasie odchudzania wskazana jest przede wszystkim kawa bez mleka i cukru, bo wtedy nie dostarcza nam zbędnych kalorii. Często mamy też uczulenie na laktozę, dokuczają nam wtedy wzdęcia, bóle brzucha. Zdecydowanie więc polecam nie pełną mleka latte, ale mocną, czarną americanę albo espresso.

Pani podopieczne, które pracują nad wymarzona sylwetką, stosują się do tych zaleceń?

Tak, wszystkie przepadają za kawą. Nie ma żadnego powodu, aby miały  niej całkowicie zrezygnować.

To pewnie byłoby bardzo trudne...

Tak, kawę przecież większość z nas uwielbia. Chyba wśród moich znajomych, sportowców, osób dbających o sylwetkę, nie ma nikogo, kto nie piłby kawy i by jej nie lubił. Wszyscy mamy ten sam rytuał - nieważne, jak byśmy się rano spieszyli, musimy zacząć dzień od kawy! To chyba naprawdę napój, który łączy i jednoczy ludzi.

Jednak pewnie jak ze wszystkim, również z kawą można przesadzić. Czy sportowiec może sobie zaszkodzić, pijąc zbyt dużo kawy?

Tak, trzeba pamiętać, że kawa pita w nadmiernych ilościach, powyżej trzech filiżanek dziennie, może wypłukiwać z organizmu magnez. Jego niedobór objawia się bolesnymi skurczami mięśni, dokuczliwymi zwłaszcza dla osób intensywnie ćwiczących. Poza tym kawa ma działanie odwadniające, więc jeśli pijemy ją przed treningiem, pamiętajmy, żeby pić też dużo wody.

A czy powinniśmy ją pić tylko rano? Pani zdarza się wieczorna filiżanka?

Raczej nie, bo kawa działa na mnie faktycznie pobudzająco, a nie chciałabym nie móc w nocy zasnąć. W sportowym stylu życia regularny sen jest niezwykle ważny. Regeneracja jest dla sportowca równie ważna jak treningi, dlatego nie zarywajmy nocy, a kawą delektujmy się rano czy wczesnym popołudniem, wtedy będziemy mogli czerpać z niej same korzyści.

Jak wspomnieliśmy na początku, jest Pani jedną z ambasadorek kampanii #WyzwanieCafissimo. Czy może Pani uchylić rąbka tajemnicy, co to za wyzwanie?

- Ha! Najlepsze jest to, że sama do końca nie wiem, jakie wyzwanie będę musiała podjąć. Wszystko zależy od tego, na które wyzwanie zagłosują internauci, czyli również Państwa czytelnicy. Na pewno będę musiała się wykazać szybkością, bo na wykonanie wyzwania będę miała tylko 30 sekund! Więc uwaga - jeśli ktoś chciałby rzucić mi wyzwanie, niech koniecznie zajrzy na stronę zrobtozcafissimo.pl i zagłosuje na wyzwanie dla mnie!

WIĘCEJ NA TEMAT KAMPANII #WYZWANIECAFISSIMO PRZECZYTASZ TUTAJ

OBEJRZYJ TAKŻE WIDEO NA TEMAT KAMPANII #WYZWANIECAFISSIMO