Kleszcze w mieście

Kleszcze w mieście (ADRIANNA BOCHENEK)

Kleszcze w mieście - to nie fikcja, lecz fakt

Pajęczaków z roku na rok przybywa. Zajmują one już nie tylko leśne tereny, ale także zielone przestrzenie miejskie, w których czują się znakomicie. Zagrażają naszemu zdrowiu, ponieważ przenoszą groźne choroby odkleszczowe.

Nawet co 6. kleszcz może być zakażony groźnym wirusem wywołującym kleszczowe zapalenie mózgu [KZM], na które nie ma skutecznego lekarstwa. Warto pamiętać o ochronie szczególnie teraz, kiedy coraz więcej czasu spędzamy na świeżym powietrzu szczególnie w parkach miejskich, na łące lub w lesie z rodziną i przyjaciółmi.

Klimat się zmienia, a z nim przybywa kleszczy

Zmieniający się klimat, coraz cieplejsze zimy i wyższe temperatury sprawiły, że z roku na rok kleszcze coraz wcześniej rozpoczynają swoją aktywność, a Polacy stają się coraz bardziej atrakcyjni dla tych groźnych pajęczaków. W ostatnich latach obserwowany jest wzrost liczby kleszczy, a za tym coraz większa liczba przypadków zachorowań na groźne choroby odkleszczowe, czyli boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu (KZM).

Co wiemy o kleszczach?

Kleszcze są niezwykle wytrzymałymi stworzeniami - radzą sobie ze zmiennymi warunkami środowiska takimi jak skoki temperatur czy niektóre zmiany wprowadzane przez człowieka. Bardzo dobrze czują się w miastach - można je spotkać nie tylko w wilgotniejszych lasach miejskich, ale i w parkach, a nawet w przydomowych ogrodach.

Wystarczy, by miejsca te były odwiedzane przez zwierzęta będące naturalnymi żywicielami kleszczy. Mogą to być drobne gryzonie, jeże, czy np. ptaki drozdowate. Żywiciele w większości potrzebują szlaków, którymi wędrują - korytarzy ekologicznych. W miastach tworzą je np. nieuregulowane koryta rzek (Odra we Wrocławiu czy Wisła w Warszawie), zdziczałe torowiska kolejowe (roślinność ruderalna wzdłuż torowisk) lub pasy zieleni (elementy napowietrzające i ciągi parkowe). Żywicielami kleszczy są też zwierzęta jeleniowate, które również żyją w lasach miejskich np. w Lesie Bielańskim w Warszawie. Do miast często wchodzą swobodnie żyjący mieszkańcy lasów podmiejskich - dziki lub lisy. W Warszawie czasem widuje się łosie (np. we Włochach). Zwierzęta te również zasilają miejską faunę kleszczy.

Kleszcze są też wyjątkowo czułe i reagują na bodźce zapachowe i cieplne. Czynnikami, które przyciągają je do żywiciela są: ciepło oraz zapach kwasu mlekowego (obecnego w pocie człowieka).

07.04.2018 Lodz . Park na Zdrowiu . Cieply weekend w parku .  fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

Kleszcz to nosiciel groźnych wirusów

Szczególnie groźną chorobą odkleszczową jest kleszczowe zapalenie mózgu [KZM], na które współczesna medycyna nie znalazła jeszcze leku, a które może mieć bardzo poważne konsekwencje zdrowotne. Wirus KZM należący do rodzaju Flawiwirusów bytuje w gruczołach ślinowych kleszczy, dlatego też można się zarazić praktycznie od razu po ukłuciu. Zakażając ośrodkowy układ nerwowy wirus może powodować zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu, co może prowadzić do niepełnosprawności, a nawet zakończyć się śmiercią.

Obecnie wirus rozprzestrzenia się w całej Europie, nawet w krajach, które dotąd uważały się za całkowicie wolne od KZM. W Polsce również rośnie odsetek osób zakażonych KZM. W 2016 r. zachorowania zanotowano już w większości, bo 14 województwach -  najwięcej w południowej i północno wschodniej części kraju. Ocieplenie klimatu przyczynia się do ekspansji kleszczy na tereny, które do tej pory nie były uważane za endemiczne obszary występowania tej choroby. KZM zagrożone są także osoby spędzający czas aktywnie na świeżym powietrzu np. biegacze, rowerzyści, działkowicze czy grzybiarze.

W Polsce świadomość zagrożenia KZM jest nadal bardzo niska. O ile coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z zagrożenia jakim jest bolerioza, o tyle nadal zbyt mało wiemy na temat KZM, przed którym można się skutecznie chronić dzięki możliwości szczepień ochronnych.
W odróżnieniu jednak od boreliozy [leczonej antybiotykami] nie istnieje specjalne leczenie przeciwwirusowe w przypadku KZM. Jedyną metodą jest działanie profilaktyczne
czyli szczepienie ochronne.