Gra w bule

Gra w bule (shutterstock)

Podkręcona majówka. Wypróbuj te modne i nowe gry miejskie

Jazda na rolkach czy rowerze to majówkowe aktywności dobre dla tradycjonalistów. Wspólnie z Somersby Watermelon zachęcamy Was do wypróbowania zaskakujących nowości. W tym sezonie gra się w bike polo, ultimate frisbee czy petankę. Mamy również propozycję dla właścicieli czworonogów - razem z pupilem mogą wystartować w drużynowej psiej sztafecie.

Razem z Somersby Watermelon zachęcamy Was do podkręcenia tegorocznej majówki i wypróbowania tych nowych, zaskakujących sportów miejskich. Nawet ci, którzy nie mogą się pochwalić olimpijską kondycją, znajdą coś dla siebie. Dlatego zamiast oglądać kolejny sezon serialu, warto ruszyć się z domu, zabrać znajomych, dzieci czy psa i spróbować którejś z nowych, plenerowych aktywności.

Zawsze należy pamiętać, że nie należy łączyć aktywności fizycznej i spożywania alkoholu.

A po skończonych zabawach na świeżym powietrzu można oddać się chwili odpoczynku. Wtedy do akcji może wkroczyć nowe Somersby Watermelon.

Bule/Petanka

Gra w bule, zwana też petanką (od francuskiej nazwy petanque) narodziła się w słonecznej Prowansji. Do dziś rzucający stalowymi kulkami panowie są stałym elementem krajobrazu malowniczych miejskich placyków na południu Francji. Zasady gry są proste i polegają z grubsza na tym, że każdy z uczestników usiłuje dorzucić swoją kulą najbliżej mniejszej, tzw. "świnki", a zarazem wybić kule przeciwnika. Można grać we dwójkę, ale ciekawsze są rozgrywki zespołowe. I choć petanka nie wymaga wielkiej kondycji i sprawności fizycznej, a raczej wprawy i dobrego oka, nie jest to wyłącznie rozrywka dla emerytów. Bule mogą być bardzo emocjonujące. We Francji mówi się nawet o "buliganizmie" - tym określeniem nazywa się akty wandalizmu zdarzające się podczas rozgrywek w petankę, takie jak wzajemne obrzucanie się kulami przez rywali. Kilka lat temu bule stały się modne również wśród młodych ludzi w innych częściach świata, również w Polsce. Sprzęt jest dość tani, zestaw kul można kupić już za ok. 70 zł, do gry wystarczy płaski, ziemisty plac.

Gra w bule
shutterstock

Flyball

Każdy właściciel psa wie, że nic tak nie motywuje do wyjścia na świeże powietrze, jak błagalne spojrzenie czworonoga. I choć już sam długi spacer będzie dla naszego pupila dużą przyjemnością, warto zafundować mu dodatkowe rozrywki. Jedną z nich jest flyball, czyli psia sztafeta. Ten sport drużynowy polega na pokonaniu toru przeszkód. Pies, po przebiegnięciu wyznaczonej trasy, uderza łapami w specjalną maszynę, po czym chwyta wyrzuconą przez nią piłkę. Następnie wraca z nią za linię startu, wtedy bieg zaczyna kolejne zwierzę. Zawody flyball są organizowane w wielu miastach, można też samodzielnie zbudować tor i zaprosić do zabawy inne psy. W tym sporcie odnajdą się najlepiej aktywne rasy, jak Jack Russell Terrier czy Boarder Collie, lub po prostu kundelki z dużą ilością energii. Organizatorzy muszą zaopatrzyć się w specjalną wyrzutnię piłek - jej koszt to ok. 120 zł.

Ultimate frisbee

Czasy, kiedy frisbee kojarzyło się tylko z rozrywką dla psa lub nudnym rzucaniem pomiędzy dwójką graczy, dawno już minęły. Dziś latający dysk może służyć do pasjonującej plenerowej gry zespołowej, jaką jest ultimate frisbee. Ta rozrywka łącząca w sobie elementy koszykówki, piłki nożnej, piłki ręcznej i rugby jest niezwykle dynamiczna i widowiskowa, a jej niekwestionowaną zaletą jest fakt, że zasady są proste do opanowania nawet dla początkujących. Można grać na trawiastym boisku, ale też na piasku, w rozgrywce uczestniczą dwie siedmioosobowe drużyny - zadaniem zawodników jest umieszczenie dysku w strefie punktowej przeciwnika. Ze względu na dużą dynamikę, ultimate frisbee wymaga dobrej kondycji - rozgrywka trwa zwykle ok.100 minut, podczas których można porządnie się wybiegać. Aby zagrać, wystarczy mieć specjalny dysk, którego koszt zaczyna się już od ok. 50 zł.

Plogging

Dzisiaj modne jest nie tylko bycie fit, ale też eko. Plogging to sport, dzięki któremu można zrobić coś i dla siebie, i dla planety. Znakiem rozpoznawczym ploggersów są sportowe buty i worek na śmieci, bo łączą oni jogging ze zbieraniem napotkanych po drodze odpadów. Sport narodził się w Szwecji, a jego nazwa pochodzi od połączenia słów plockkaupp (podnosić) i jogging. Jak nietrudno zgadnąć, największą popularnością plogging cieszy się w słynącej z ekologii Skandynawii, ale na szczęście zdobywa coraz większą popularność również w innych krajach, m.in. w Polsce. Aby uprawiać ten sport, wystarczą zwykłe buty do biegania i worek na śmieci, choć niektórzy ploggersi wkładają plastikowe butelki za pasek, a mniejsze odpady do kieszeni. Można też zaopatrzyć się w gumowe rękawiczki. 

Bike polo

Polo, czyli gra rozgrywana konno na trawiastym boisku, to ekskluzywny sport wywodzący się z Anglii. Jeśli jednak nie jesteście szczęśliwymi właścicielami konia, nie oznacza to, że musicie zrezygnować z tej rozrywki. Coraz większą popularność zdobywa jej nowoczesna wersja - bike polo, w której gracze zamiast na koniu jeżdżą na rowerze. W przeciwieństwie do tradycyjnego polo, ten sport może uprawiać każdy, kto ma jednoślad - ostre koło, rower górski lub zwykły składak. Gracz powinien na tyle pewnie czuć się na dwóch kółkach, by móc zapanować nad rowerem przy jednoczesnym odbijaniu piłki kijem. Rozgrywka polega na wbiciu piłki do bramki przeciwnika. Kije do gry można kupić, ale wielu robi je samodzielnie, podobnie jak bramki. Natomiast koszt piłki to zaledwie 20 zł i można ją kupić w sklepie sportowym.

Bike polo
shutterstock

Gry miejskie

Jeśli nie macie sportowego zacięcia i kondycji, ale chcecie spędzać czas na świeżym powietrzu, idealnym rozwiązaniem będą cieszące się coraz większą popularnością gry miejskie. Wielu z nas z dzieciństwa pamięta podchody i to właśnie z tej zabawy w dużej mierze czerpią gry miejskie. Ale nie tylko, bo większość z nich łączy ma w sobie elementy happeningów, flashmobów czy gier komputerowych. Jedynym ograniczeniem jest fantazja organizatorów, kluczowe jest jednak to, by maksymalnie wykorzystać przestrzeń miejską - jej historię i architekturę. Uczestnicy gier miejskich za pomocą map lub zestawu wskazówek muszą dotrzeć do określonego punktu. Tematyka gier miejskich może być różnorodna, od wydarzeń historycznych, przez powieści, po historie wymyślone przez autorów. Dzięki tego typu rozrywkom można nie tylko ciekawie spędzić czas na świeżym powietrzu, ale też poznać często nieznane zakamarki miasta.

Nordic blading

Nordic walking to dyscyplina sportu, która ma już sporą rzeszę fanów. Ale jeśli chodzenie z kijkami wydaje wam się nudne, spróbujcie nordic blading. Sprzęt składa się z nartorolek, które przypinamy do butów i kijków podobnych do tych, których używamy do nordic walking. Warto też zaopatrzyć się w ochraniacze na łokcie i kolana. Stopień trudności nie jest duży. Nordic blading szczególnie szybko opanują ci, którzy mają doświadczenie w jeździe na biegówkach czy rolkach. Sport można uprawiać w parkowych alejkach lub na bulwarach - wszędzie tam, gdzie nie jeżdżą auta a powierzchnia jest równa. Koszt nartorolek jest dość duży - zaczyna się od ok. 800 zł, ale w wielu miastach funkcjonują wypożyczalnie tego typu sprzętu. Ceny zaczynają się  od 20 zł za 1,5 h.

Somersby podkręca tegoroczną majówkę i całe lato

Marka Somersby ponownie zaprasza do świata, w którym nie można się nudzić. Tym razem zachęca do sprawiania sobie małych przyjemności z wyjątkowym wariantem smakowym - Somersby Watermelon.

Nowe Somersby Watermelon to aromatyczny napój piwny  z charakterystycznymi delikatnymi bąbelkami. Marka tym razem sięgnęła po orzeźwiający smak arbuza, który pozwoli konsumentom cieszyć się latem cały rok. Nowe Somersby to pierwsza taka propozycja smakowa na polskim rynku piwnym.

 Konsumenci chętnie sięgają po piwne nowości smakowe. - Około 70 proc. z nich oczekuje pojawienia się nowych wariantów na sezon - mówi Patrycja Skierska, Junior Brand Manager Somersby. Mamy nadzieję, że Somersby Watermelon przypadnie do gustu każdemu, kto go spróbuje.

sommersby watermelon
sommersby watermelon

W tym sezonie "podkręcajmy codzienność" z Somersby. 

Somersby Watermelon to czwarty w portfolio marki wariant smakowy po Somersby Apple, Somersby Blackberry i Somersby Elderflower Lime. Zyskały one duże uznanie konsumentów, a także ekspertów piwnych. Marka zdobyła m.in. nagrodę Superbrands 2017 oraz tytuł Ulubionej Marki Polaków w konkursie konsumenckim magazynu Wiadomości Handlowe w 2017 r.